Przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć

Postanowiłam wrócić do bloga nieco wcześniej. Nadrobiłam w przeczytaniu wpisów u Anonimowego, ale czekają mnie jeszcze inne blogi więc cierpliwości! W wolnej chwili nadrobię.

U mnie sesja powoli dobiega końca. Mam jedną poprawkę – na własne życzenie. Po prostu nie chciało mi się usiąść i uczyć. Jednak taka poprawka od początku studiowania, była mi potrzeba. Dzięki niej nabrałam motywacji do nauki i resztę egzaminów zaliczyłam na wysokie oceny. Cóż… powiada się, że student bez poprawki jest jak żołnierz bez karabinu. Także, ja już swój karabin posiadam?

Rozstałam się z Opiekunem. Zaczęłam się przy nim dusić. Wszystko mi w nim przeszkadza, zaczęłam czuć, że on mnie ogranicza. Potrzebuję wolności, potrzebuję realizacji. Chcę iść na przód a on nie jest osobą, która wyznacza sobie cele i dąży do tego, by je zrealizować. On stoi w miejscu. Czułam się tym przesiąknięta. Poza tym nasze relacje bardzo się ochłodziły, jeszcze bardziej niż były. Nie ma sensu po raz kolejny w to brnąć. W ciągu tylu lat tkwiliśmy razem, jednak za każdym razem było coraz gorzej. Nie możemy się dusić. Dlaczego mam nie walczyć o swoje szczęście, skoro o nasze wspólne się nie da? Może to już czas, aby coś zmienić? Mam dosyć kłótni, krzyków, wszelkich nieporozumień. On się zmienił, ja się zmieniłam. Dosyć!

W styczniu przez dwa dni Bohater dał mi o sobie znać. Miałam wrażenie, że… chyba za mną tęskni? Między nami jest inaczej niż było. W połowie stycznia byłam wobec niego chłodna, nie zwracałam na niego uwagi. Na szczęście, był mi totalnie obojętny. Czułam się z tym dobrze. Później nasze stosunki uległy zmianie. On do mnie napisał i przez dwa dni czułam się jak kiedyś…Jednak oboje powiedzieliśmy sobie, że nigdy więcej już tego błędu nie popełnimy. Koniec! Czysta przyjaźń…

Jednak po takim płomiennym romansie, nie jest to możliwe. Już nie jest tak jak kiedyś, nawet wtedy, gdy się tylko przyjaźniliśmy. Jak jest obecnie? Teraz on jest chłodny a ja od wczoraj czuję, że za nim tęsknie. Do jasnej cholery, dlaczego!? Na szczęście nie robię nic, co miałoby wzbudzić uczucie. Zastanawiam się nad tą tęsknotą? Boję się, że go stracę. Nawet nie macie pojęcia, jak z przerażeniem patrzę na przyszłość i nie mogę przecierpieć tego, że studia się kończą i zapewne po nich nie będziemy utrzymywać ze sobą kontaktu, nie wspominając już o spotkaniach. Nasze obecne spotkania odbywają się tylko i wyłącznie na uczelni. Tęsknie za tamtymi czasami, kiedy WSZYSCY spotykaliśmy się w barze po zajęciach. Było wspaniale.

3-sangrientos-crimenes-historicos-cuyo-misterio-nadie-ha-sido-capaz-de-resolver

Tęsknie chyba za miłością? Miłością, która wzbudziłaby we mnie energię. Chciałabym być kochana i chciałabym kochać ze wzajemnością.

Dzisiaj myślałam o tym, czy byłabym w stanie pokochać kogoś nowego, innego niż Bohater? Nie ma ideału, ale on tak głęboko zakorzenił we mnie swoją osobę, że póki co nie jestem w stanie sobie wyobrazić kogoś innego poza nim. Najlepszym sposobem będzie samotność, która mnie nigdy nie zrani…Przynajmniej na razie. Nie chcę po raz kolejny się zawieść. Nie chcę po raz kolejny popełniać błędów. Dzięki Bohaterowi zrobiłam się znacznie ostrożniejsza. Zaufanie do innych ludzi całkowicie straciło sens, jestem niedostępna. Na myśl o innym mężczyźnie wzbudza we mnie strach i lęk. Jestem jak dziecko, nie chcę innej zabawki, nie i już!!

Sesja się kończy, stres opada. Czuję się przygnębiona, choć chcę zmienić swoje życie. Całkowicie je odmienić. Potrzebuję zmiany, która w końcu mnie uszczęśliwi. Muszę koniecznie coś ze sobą zrobić!

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Chcę... i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

15 odpowiedzi na „Przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć

  1. ~szamanka pisze:

    Cholera…

  2. ~Anonimowy pisze:

    Powodzenia na poprawce i sesjach, jeśli jeszcze jakieś zostały! ;)

    Kurde… Przez takich ludzi jak Naturalna, jak Bohater, widzę, że inni się zamykają, tracą zaufanie, robią się zamknięci i ograniczeni w kontaktach z innymi. To jest smutne. Smutne jest to, że może właśnie teraz albo w najbliższym czasie pojawią się w naszych życiach osoby, z którymi jesteśmy przeznaczeni. Smutne jest to, że przez Naturalną i Bohatera możemy nie dać im odpowiedniej szansy na pojawienie się w naszych życiach.

    • ~szamanka pisze:

      Ale Ty wiesz,że to wszystko zależy od Was jak będzie.Tobie już napisałam – nie pozwól żeby przez N. obrywały inne kobiety.Ale najbardziej dziwi mnie fakt,że wiedziałeś jaka ona jest,że miałeś przeczucie a mimo wszystko…To jest jednak prawda,że miłość odbiera rozum.
      Jedno jest pewne – Ty i Mara potrzebujecie czasu…Czas pozwala nabrać dystansu.I tego Wam życzę :)
      Popatrz – ani jednego bluzga :D

      • ~Anonimowy pisze:

        Gratuluję. Jestem pod wrażeniem Twojego opanowania! :D
        Wiedziałem, wiedziałem.. ale wiesz.. serduszka, amorki i te sprawy. Do tego wierzyłem w nią. Wierzyłem, że nie jest taka jaka myślę. Chciałem wierzyć.

        Z Marą potrzebujemy czasu. Szkoda, że z Marą mieszkamy gdzieś w innych rejonach Polski. Przydałby się wspólny drink na zapomnienie tego shitu :D :D .

        • ~szamanka pisze:

          A Twój rejon to?

          I dziękuję bardzo;)

          • ~szamanka pisze:

            Zapomniałam dodać że z Marą planujemy odwiedzić Kraków.Możesz się przyłączyć.Ciekawe czy byś wytrzymał dzień z wariatkami :D

            A wiara,tak jak i miłość nie opiera się na logice ;)

  3. ~Anonimowy pisze:

    Mazury.. :)

    Kurde, coraz mniej anonimowy jestem :P .

  4. Dużo się ostatnio wydarzyło w Twoim życiu… daj sobie czas na tę przemianę swoją. Ciężko przyjąć kogoś nowego do swego życia… normalne. Z drugiej jednak strony myślę sobie, że musimy komuś ufać, choć w tym świecie jest zbyt cięzko czasami. Ludzie często zapominają co to lojalność i szczerość…Niestety.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>