Ostatni list

Wczoraj postanowiłam, że czas na zakończyć żywota zatrutych jabłoni. Milczenie tylko wzmacnia moją osobę. Jestem zdecydowana, jak nigdy. Po tylu miesiącach nastąpił przełom. I choć całe drogi pokrył gruby lód, nigdy nie będziesz w stanie swoim ogniem go roztopić. Idę ku wiosny, ku śpiewu ptaków, ku zielnych traw, ku barw. Nie ma Cię w tej baśni. Starą książkę odkładam na strych, wyprowadzam się. Porzucam wszystko, co zatrute. Jeszcze nie umarłam, jeszcze się nie poddałam. Koszmar przeplatający się z miłym snem, przerwał budzik. Obudziłam się do życia.

Bóg nade mną patrzy, czuwa. Choć jestem zagubiona, nadal przy mnie jest. Będzie ze mną na zawsze, zawsze nie tak jak Ty…

Kiedy w końcu zrozumiałam, że nie dam Ci o Tobie listów. Kiedy w końcu zrozumiałam, że potrafię się od Ciebie uwolnić. Kiedy w końcu zrozumiałam, że potrafię Cię zatopić. Kiedy w końcu zrozumiałam, że nie będzie Cię znów…

Zrozumiesz to, że już nie należę do Ciebie? Nie jestem Twoja. Cudem udało mi się to zmienić. Uwolniłam się, jestem wolna. Czuję wolność. Powiew świeżego powietrza. W końcu to zrozumiesz. Odeszłam, odeszłam…

Martw się o swoje życie sam, nie będę liczyć tu łez. Spakowałam się i znikam. Nie warto odwracać się, by spojrzeć Ci w twarz. Wyruszam w długą drogę, wolna, wolna – znikam. Nie będę dziękować za nieszczerą miłość i słowa. Nie spotkamy się, nie zakochamy od nowa…

Nie zatrzymuj mnie w głowie. Nie chcę być już nawet Twoim wspomnieniem. Czas zakończyć to szaleństwo, odłożyć butelkę po whisky. Zapomnij, że będę patrzeć na Twoje zdjęcie, które trzymam w portfelu. Nie mogę nawet go dotknąć i wyjąć. Portfel mogę kupić nowy. Stary porzucić, spalić.

Kiedy w końcu zrozumiałam, że nie dam Ci o Tobie listów. Kiedy w końcu zrozumiałam, że potrafię się od Ciebie uwolnić. Kiedy w końcu zrozumiałam, że potrafię Cię zatopić. Kiedy w końcu zrozumiałam, że nie będzie Cię znów…

Dziś ostatni raz piszę o Tobie list. Pożegnam Cię na tyle godnie. Stań po prostu i milcz. Zapomnijmy o sobie.

tumblr_mhev5vSSoJ1qa07aro1_1280

Ten wpis został opublikowany w kategorii Czas na podróż i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Ostatni list

  1. ~Mark pisze:

    „Nie chcę być już nawet Twoim wspomnieniem” – te słowa przykuły najbardziej moją uwagę. Mocne. Stanowcze. Życzę aby Ci się spełniło. Mark.

  2. ~Anonimowy pisze:

    Wierzę w Ciebie, że uda Ci się zakończyć ten rozdział raz na zawsze :) .

  3. ~szamanka pisze:

    To Ty???Te oczy…

    Poleciały mi łzy…To zdanie o Bogu…Dodaje sił i wiary w lepsze jutro…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>