Zima zabrała mi wiosnę…

Trzeci wpis…

Jeszcze nie zaszłam na salę balową mojej wiosny, a już zostałam sprowadzona do parteru.

Sobotnie pocałunki nie miały żadnego znaczenia.

Czarnoksiężniku, napisałeś mi że nie czujesz się z tym źle i możesz to nawet powtórzyć… Jednak mimo ostatniego czasu, odbiegając od koleżeństwa,nadal traktujesz mnie, jako koleżankę.

Mam się do Ciebie nie przywiazywać.

 

Pogubiłam się. Myślałam, że miało to dla Ciebie jakieś znaczenie. Czasami miałam wrażenie, że chcesz być dla mnie kimś więcej… A ja sama starałam się być ostrożna i nie dawałam Ci możliwości na dalsze kroki, bez rozpatrzenia Twoich. Jeszcze dwa dni temu byłeś zadowolony z przebiegu sprawy. „Bardzo dobrze, że tak jest”.

 

Mam siebie dość! Jaka ja głupia i naiwna jestem. Nigdy więcej. Boże proszę Cię nigdy więcej! Mam ochotę się pociąć…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Miłość, nienawiść i bohater. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Zima zabrała mi wiosnę…

  1. ~Bluesowa pisze:

    Ludzie dziś nie często przywiązują wagę do emocjonalności. Robią coś nie patrząc na emocje, zaangażowanie. A Ty masz dużą emocjonalność, duże potrzeby wewnętrzne, które łączą się z tym, co robisz. Zdarzenia będące w świecie rzeczywistym mają również dla Ciebie jakiś wymiar duchowy, czy wewnętrzny. Też tak mam, niestety. Za to się w życiu czasem słono płaci… trzeba więc znaleźć człowieka, który to podobnie przeżywa, albo choć jak nie przeżywa sam, to rozumie Twoje przeżywanie życia i poszczególnych zdarzeń.

    • Mara pisze:

      Ja chyba tego człowieka nigdy nie znajdę… Nawet już nie chcę. Chciałam kogoś stabilnego, by tej stabilizacji sama uzyskać przy tej osobie. Naprawdę czułam, że mogę to osiągnąć przy Czarnoksiężniku. A jednak…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>