Czas szybko ucieka

Jak te dni szybko mijają. Nie mam czasu na nic. Czuję się, jakby ktoś przyspieszał mój czas. Przewijaj do przodu! Wszystko mi ucieka. Nie potrafię przystopować swojego życia. To dzieje się za szybko, zbyt szybko. Ciężko mi jest sobie z tym poradzić. Wieczorami padam z braku sił. Czasem mam wrażenie, że jestem pijana. Kiedy wytrzeźwieję? Pojawiło się wiele problemów, z którymi muszę się zmierzyć. Trochę mnie to przeraża, ale muszę dać radę. Każdy ma problemy i każdy sobie sam musi z nimi poradzić. W dzisiejszych czasach, ciężko na kogoś liczyć. Sama wiem to po sobie, ale nie mam nikomu tego za złe. Szkoda, że ja chcę za bardzo dawać komuś swoje słońce… A może to i dobrze? Być nieznajomym, podarować blask radości a następnie cicho odejść… W sumie to cudowne i piękne!

Zastanawiam się nad swoim życiem, nad sobą. Nie wiem czy terapia podziałała na mnie czy coś innego… Ale czuję się krucha, bardziej wrażliwa niż kiedyś. Nie czuję w sobie siły, agresji… Jest we mnie obojętność. Nie potrafię siebie taką zaakceptować. Przez wiele lat, byłam kimś innym, a kim jestem teraz? Nadal nie mogę się do tego przyzwyczaić. Momentami czuję się naprawdę obco. To mnie przeraża… Nawet teraz pisząc o tym, czuję ogromny strach.  Boże kim ja jestem?

37af288c133aebcc796c663cd9ec156b

I posmutniały moje oczy, czytając o niemiłej sytuacji. Odezwało się współczucie. Chcę Ci podarować bezinteresownie blask mojego światła. A teraz w ciszy odchodzę…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Boże dopomóż i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Czas szybko ucieka

  1. ~szamanka pisze:

    „Być nieznajomym, podarować blask radości a następnie cicho odejść… W sumie to cudowne i piękne!” W sumie to tego w dzisiejszych czasach bardzo brakuje…Czystej ludzkiej bezinteresowności,życzliwości i uśmiechu.

    Kochana…mam tak samo.Czasami nie wiem kim jestem i która „ja” to ta prawdziwa – sprzed terapii czy ta obecna?Wczoraj zaliczyłam zgon psychiczny i sobie popłakałam i wykrzyczałam,że chcę moje dawne życie.Ryczałam pół nocy.Dzisiaj wstałam oczyszczona.Czasami to już mi sił brakuje.Najchętniej bym uciekła i to chyba przed samą sobą najlepiej ale się nie da.No w sumie się da ale ja chcę żyć i cieszyć się każdym dniem,każdym promykiem słońca,deszczem,wiatrem,zieloną trawą!Boże,tak bardzo chcę…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>