Czas, czas…

Zaczyna mi brakować czasu na załatwianie różnych spraw, pisanie mgr, poświęcenie znacznie większej uwagi córce. Godziny zamieniają się w minuty, noc szybko mija, słońce szybko zachodzi. Chciałabym wstrzymać czas. Na chwilę. Muszę zapanować nad tym chaosem. Wszystko mi wymyka się. Tracę kontrolę. Muszę zrobić harmonogram zadań. Muszę sobie wszystko poukładać. Życie w biegu mnie wykańcza. Czas zwolnić tempo, ale czy i na to będzie czas?

Dzisiaj Bohater wypisywał do mnie wiadomości w czasie podróży na uczelnie. 

,,Uśmiechnij się. Z uśmiechem Ci pięknie”

Nie ukrywam, że zrobiło mi się miło. Cieszę się, że wszystkie uczucia wobec niego wypaliły się, a popiół rozwiał daleko, daleko chłodny wiatr. Bardzo się z tego cieszę. Mam wrażenie, że między nami nigdy nic nie było, a Ty jesteś dla mnie zupełnie obcą osobą, Bohaterze.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Boże dopomóż i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Czas, czas…

  1. ~kacper pisze:

    romantycznie piszesz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>